czwartek, 19 lutego 2015

Maski


Jestem osobą pozytywnie nastawioną do życia. Ludzie, którzy mnie znają osobiście zawsze pytali mnie skąd ta siła, uśmiech, pozytywne nastawienie przecież jestem chora, nie mam szans na to żeby wstać z wózka.


Nie znam odpowiedzi na to pytanie, nie wiem czy to kwestia wychowania czy mój charakter, uśmiecham się bo widzę też dobre rzeczy w moim życiu oraz otoczeniu. Jestem silna bo muszę, wiem że jak się poddam to koniec ze mną i wpadnę w depresje albo jeszcze coś gorszego.


Czasami trzeba założyć „maskę” popatrzeć w lustro i powiedzieć sobie: musisz wstać, uśmiechać się do ludzi, będzie dobrze, bądź silna, masz po co żyć. Wiem co mówię sama czasami tak robię.



Chwile załamania zdarzają się każdemu. Jedni zakładają „maskę” i idą dalej inni poddają się.


Co lepsze?


Wydaje mi się że „maska” , ale pamiętajcie, że to chwilowe rozwiązanie, żeby nie zgubić siebie.


Wiem że życie jest trudne czasem okrutne, ale to właśnie Ty nim kierujesz, pamiętaj o tym.


Prześlij komentarz

© Colletta & Co.
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z pomocą" KRS 0000037904 Cel szczegółowy: Sylwia Kośmider 4742 - Przekaż 1%.