środa, 15 lutego 2017

Zmiany są dobre czy złe?

Na tytułowe pytanie chyba nie ma dobrej odpowiedzi. Mogą być dobre i złe. W moim życiu ostatnio trochę zmian się pojawiło. Z jednej się bardzo cieszę. Z innej chyba trochę mniej. Zacznę od tej mniej fajnej zmiany. 

Pamiętacie Asię, moją fizjoterapeutkę? 

Wspominałam o niej w kilku moich wpisach. Naprawdę fajna dziewczyna, chociaż bywało między nami różnie. Niestety zmieniła pracę. Dla niej oczywiście to dobra zmiana. Ma teraz bliżej do pracy i więcej czasu dla siebie.
A dla mnie co to oznacza? Zmiana fizjoterapeuty nie jest prosta. Rozumiem jej decyzję o zmianie pracy i nawet popieram. Mimo to tęsknie za nią i naszymi rozmowami. Zawsze mogłam się jej wygadać i wypłakać. Za co szczerze dziękuję i życzę POWODZENIA! 
Asię zastąpiła Ewelina na razie jest z nami krótko, ale już mogę powiedzieć, że jest spoko chociaż daje niezły wycisk, ale przecież od tego jest. Co jeszcze mogę powiedzieć o Ewelinie? Jest bardzo ambitna, ale to chyba dobrze. Na razie o Ewelinie może więcej ciekawostek się pojawi jak się lepiej poznamy. Życzę jej cierpliwości i wytrwałości.

A zmiana na którą czekam? Wiosna!

Podsumowując zmiany są nieuniknione w życiu, pytanie tylko jak do nich podejdziemy.

fot.unsplash.com

Prześlij komentarz

© Colletta & Co.
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z pomocą" KRS 0000037904 Cel szczegółowy: Sylwia Kośmider 4742 - Przekaż 1%.