piątek, 26 października 2018

PO WYBORACH


Nie byłabym sobą, gdybym nie napisała, co myślę o wyborach na Burmistrza Gminy Miłosław.
Jak wiecie, zadałam każdemu z kandydatów na burmistrza naszej gminy sześć pytań. Oczywiście odpowiedzi były różne, teraz już mogę się do nich odnieść
i zrobię to bardzo chętnie...

Zacznę od Pana Jarosława Sobczaka, który odpowiadając na pytania, niczego nie obiecywał, ale zapewnił, że chciałby się z nami niepełnosprawnymi spotkać i porozmawiać. Uważam, że to na początek bardzo dobre rozwiązanie, ponieważ moglibyśmy powiedzieć, czego oczekujemy i jakich zmian ułatwiających nam życie potrzebujemy.

Następnym wywiadem, który ukazał się na moim blogu, był ten z Panem Zbigniewem Skikiewiczem. Padły w nim konkretne obietnice: Jeśli wyborcy ponownie mi zaufają w wyborach samorządowych, to dostosuję gminne budynki użyteczności publicznej do potrzeb osób niepełnosprawnych". Oprócz tego zdania wbiło mi się w pamięć, że w czasie wyborów w Urzędzie Gminy Miłosław (był to mój okręg wyborczy) mieli dyżurować panowie, którzy pomogą osobie z niepełnosprawnością dostać się na pierwsze piętro budynku.
 Zawsze biorę udział w wyborach, więc na własnej skórze przekonałam się, że żadnych panów dyżurujących nie było. Na parterze były za to dwie młode kobiety i pan, który kierował ludzi do lokalu wyborczego na piętrze. Udałam się do lokalu po to, by móc zagłosować osobiście, tak jak każdy obywatel, powiedziałam więc, że proszę o pomoc w dostaniu się na piętro.
I tu z pomocą przyszedł mi pan, który jak wspomniałam, kierował ludzi do lokalu wyborczego. Poszedł na górę i przyprowadził młodego chłopaka. Mężczyźni wnieśli mnie na pierwsze piętro (schody są szerokie, ale ich zakręt jest ciasny, nie był to jednak już mój problem).
Podsumowując, jedna z obietnic pozostała niespełniona. No cóż, zobaczymy co będzie dalej... A panom dziękuję za pomoc.

Ostatni na pytania odpowiedział Pan Hubert Gruszczyński. W tym miejscu chciałabym się odnieść do dwóch, według mnie najważniejszych, wypowiedzi kandydata. „Uważam, że montaż windy dla osób niepełnosprawnych (np. takiej, jaka znajduje się w budynku poczty) jest w tym wypadku priorytetem. O jej montażu należało pomyśleć już w trakcie budowy rampy, tj. podjazdu na zewnątrz budynku. Szkoda też, że nikt z urzędników przez tyle lat nie zabiegał o dofinansowanie na budowę widny" (chodzi tu o budynek gminy).
Dla mnie to nic nowego. Już od paru lat mówię głośno, że budynek Gminy Miłosław nie jest przystosowany do naszych potrzeb, że nigdzie nie można się dostać, np. do biura burmistrza!
Pan Hubert powiedział: „Przede wszystkim chciałbym jednak, aby osoby niepełnosprawne nie bały się mówić głośno o swoich potrzebach".
No tak… My się wcale nie boimy, tylko Wy, politycy musicie nauczyć się słuchać  nas ze zrozumieniem!
Podsumowując, chciałabym zaznaczyć, że przez ostatnie 4 lata pan Gruszczyński był Przewodniczącym Rady Gminy i mógł postarać się o to, żeby przystosować budynek Urzędu Gminy, nasze chodniki itd. do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Jak wiemy już oficjalnie, w naszej gminie odbędzie się druga tura wyborów na burmistrza. Zostanie ona przeprowadzona 4 listopada, a zmierzą się w niej Pan Sikiewicz i Pan Gruszczyński. Ja oddałam swój głos na Pana Sobczaka. Niestety nie udało mu się przejść dalej. Dlaczego akurat na niego? Bo był ze mną szczery i niczego mi nie obiecał, chciał po prostu rozmawiać.

Nieważne, który z Panów wygra wybory, chcę tylko, żeby zwycięzca trzymał się swoich obietnic!

Teraz chciałabym zwrócić się do każdego z Panów bezpośrednio (chociaż nie mam poj
ęcia, czy przeczytają mój tekst).

Panie Jarku, strasznie żałuję, że nie będzie takiego spotkania, jakie Pan proponował w wywiadzie. No cóż, może następnym razem.

Panie Hubercie, nawet jeśli Pan nie wygra wyborów, to mam prośbę. Jesteście większością w radzie miejskiej i możecie działać w ramach różnych projektów. W imieniu swoim i innych osób niepełnosprawnych uprzejmie proszę o poprawę stanu chodników i przystosowanie najważniejszych budynków w gminie do naszych potrzeb. Mam tu na myśli przede wszystkim budynek gminy…

Panie Zbigniewie, przede wszystkim chcę Panu powiedzieć, że chodniki w Miłosławiu nie są przystosowane do poruszania się na wózkach inwalidzkich. Przypomnę, że Pan twierdzi jednak inaczej: „Budowane przez gminę nowe chodniki w większości spełniają oczekiwania osób niepełnosprawnych.”
Bardzo chętnie pożyczę komuś sprawnemu wózek inwalidzki i może przekonamy się, jak jest naprawdę. Ta wypowiedź bardzo mnie zirytowała. Od lat powtarzam Panu, że tam, gdzie z jednej strony są piękne zjazdy z chodnika, okazuje się, że po drugiej stronie nie ma na niego wjazdu.


A tu taki mały dowód


O budynku Urzędu Gminy nie będę już wspominać, ale coś trzeba z tym zrobić, prawda?

Oczywiście pojawię się w lokalu wyborczym podczas drugiej tury. Pewnie znowu narobię trochę problemów… No cóż, jakoś muszę dostać się na górę. Na kogo będę głosować? Jeszcze tego nie wiem, to trudny wybór.

Mam nadzieje, że Wy również pojawicie się na wyborach, by oddać głos na któregoś z kandydatów.

Prześlij komentarz

© Colletta & Co.
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z pomocą" KRS 0000037904 Cel szczegółowy: Sylwia Kośmider 4742 - Przekaż 1%.