piątek, 23 września 2016

Wywiad z Martą Mrozińską

Marta jest jednym z terapeutów w Warsztacie w Czeszewie, gdzie prowadzi zajęcia komputerowe z osobami niepełnosprawnymi ; pracuje także z osobami starszymi  na Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Orzechowie oraz prowadzi warsztaty z różnych technik rękodzielniczych.  Prywatnie jest żoną i matką, a jej największe pasje to rękodzieło i fotografia.
  1. Masz w swoim otoczeniu osoby niepełnosprawne/chore? Ile tych osób jest? Jakie są to osoby w sensie osobowości/charakteru?

Z racji pracy zawodowej spotykam wiele osób niepełnosprawnych i chorych, nie tylko w WTZ w Czeszewie, ale także i poza nim. Z pewnością, jest tych osób wiele, ale ponieważ nie postrzegam ludzi przez to, czy są sprawni, czy nie – nie powiem Ci ile ich jest i jakie są . Dzielę ludzi na dobrych i złych. A osobowość, czy charakter to cechy indywidualne każdego człowieka, dlatego nie potrafię określić ogólnie – jakie są osoby niepełnosprawne.

  1. Jaki jest Twój stosunek do osób niepełnosprawnych? I czy zawsze tak było? Czy coś się w tym temacie u Ciebie zmieniło?
Od dzieciństwa miałam kontakt z osobami niepełnosprawnymi, dlatego niepełnosprawność nie była nigdy dla mnie niczym szokującym. Rozwijając się z wiekiem i wybierając studia pedagogiczne nakierowane na pracę z osobami niepełnosprawnymi stałam się bardziej świadoma ich potrzeb, czy mechanizmów psychologicznych rządzących ich życiem.  

  1. Czy uważasz, że niepełnosprawność bądź choroba determinuje nasze życie?
Każde wydarzenie  w naszym życiu zmienia nas,  wywiera wpływ na  to, jak postrzegamy siebie i otaczający świat. Uważam, że niepełnosprawność i choroba to czynniki, które wprowadzają osobę na zupełnie inny poziom doświadczania świata, a więc zdecydowanie determinują życie człowieka. Niezależnie od tego, czy choroba/niepełnosprawność pojawiła się dopiero od pewnego momentu życia, czy człowiek urodził się niepełnosprawny – ma on do pokonania więcej przeszkód, ograniczeń, jego wybory życiowe bywają uzależnione od stanu zdrowia, otoczenia, warunków bytowych, dostępu do edukacji, pracy i wielu innych rzeczy.
  1. Czy uważasz, że choroba lub niepełnosprawność jest usprawiedliwieniem by nie robić nic ze swoim życiem?

Nic nie usprawiedliwia stania w miejscu. Oczywiście często bywa tak, że kogoś trzeba popchnąć lub do działania lub pociągnąć we właściwym kierunku.

  1. Jakie Twoim zdaniem jest przystosowanie środowiska do osób niepełnosprawnych/chorych? Co powinno się zmienić?
To pytanie, to temat na obszerną pracę. Ile rodzajów niepełnosprawności, tyle potrzeb. Jest lepiej, niż wtedy, kiedy zaczynałam studia czy pracę zawodową. Ale jest jeszcze wiele do zrobienia na tym polu. W dużych miastach osoby, które np. poruszają się na wózkach inwalidzkich, niewidome, głuchonieme, upośledzone umysłowo mogą funkcjonować w otoczeniu zdecydowanie lepiej, niż w małych miasteczkach czy wioskach. Często tam nic się jeszcze nie zmieniło.
  1. Jak Twoim zdaniem niepełnosprawni/chorzy radzą sobie na rynku pracy? Nie uważasz, że praca dla osób niepełnosprawnych jest trochę fikcją literacką?  
W zależności od osoby, rodzaju i stopnia niepełnosprawności, zaawansowania choroby: i lepiej, i gorzej, i wcale. Jeśli ktoś chce pracować, to ma duża szansę na to, że znajdzie pracę i będzie się realizował w tej dziedzinie.
  1. Co sądzisz o związkach osób niepełnosprawnych bądź chorych ze zdrowymi i czy uważasz, że są one ciężarem? A jeśli tak to czy to oznacza, że mają sobie odmawiać prawa do szczęścia?
Jest się z kimś, z kim łączy nas nie tylko wspólne spojrzenie na świat, ale także emocje i uczucia. Jakim człowiekiem musiałabym być, żeby oceniać to, co łączy dwoje ludzi? To jest tylko ich, dzieje się miedzy nimi i do nich należy. Niezależnie od sprawności, koloru skóry czy płci. Kropka.
  1. Co sądzisz o systemie edukacji w Polsce? Czy Twoim zdaniem jest on dostosowany do osób niepełnosprawnych bądź chorych i dlaczego?
Nie jestem nauczycielem, więc trudno mi się wypowiadać, jak to wygląda w praktyce. Pracuję  z osobami, które do WTZ trafiają po szkole. Zdarzają się i osoby lepiej, i gorzej przygotowane przez szkołę.
  1. Co sądzisz o stosunku młodzieży do osób niepełnosprawnych bądź chorych? Czy uważasz, że młodzież jest tolerancyjna?
Uważam, że młodzież jest tolerancyjna i otwarta. Kilka drastycznych przykładów, nie przekreśla według mnie dobrego obrazu rzeczywistości. Kiedyś osób niepełnosprawnych w sposób rzucający się w oczy, nie spotykało się na ulicy. Teraz osoba na wózku inwalidzkim, czy z zespołem Downa nie budzi sensacji. Dziecko ucząc się w klasach integracyjnych, czy uczęszczając do integracyjnych przedszkoli oswajają się z widokiem kogoś, kto jest inny, zachowuje się inaczej i ma inne potrzeby. W ten sposób będąc już młodzieżą potrafi zachowywać się naturalnie i we właściwy sposób.  Ważna tu jest właśnie taka praca od podstaw, od najmłodszych lat.  
  1. W kontekście osób niepełnosprawnych/chorych jesteś za eutanazją czy nie? Czy uważasz, że osoba chora bądź niepełnosprawna ma prawo do podjęcia decyzji kończącej własne życie?
Uważam, że człowiek jest istotą wolną, i ma prawo do życia zgodnego z własnym sumieniem. Człowiek powinien sam decydować o fundamentalnych dla siebie sprawach, a takimi są własne życie, religia czy seksualność. Państwo nie powinno ingerować w sprawy, które stanowią prywatną sferę każdego człowieka. Jeśli ktoś z powodu choroby cierpi tak, że my nie jesteśmy w stanie sobie tego wyobrazić , a współczesna medycyna nie jest w stanie uśmierzyć tego bólu – powinien mieć prawo do eutanazji.
  1. Czy praca którą wykonujesz sprawia Ci radość?
Zawodowo, w każdej dziedzinie, którą się zajmuję - robię to, co lubię, co jest moją pasją i powołaniem, co mnie wzbogaca jako człowieka. Nie mogłabym siedzieć za biurkiem, bez kontaktu z ludźmi. Cieszy mnie to, że dzięki temu co robię, mogę przekazywać umiejętności i wiedzę różnym osobom, a przez to wpływać na ich rozwój, samoocenę i postrzeganie świata, a także rozbudzać ich zainteresowania. Największa radość i satysfakcję mam wtedy, gdy słyszę „nie wiedziałem, że potrafię to zrobić”.
  1. Skończyłaś pedagogikę specjalną. Dlaczego akurat takie studia wybrałaś?

Jeśli ktoś uważnie przeczytał ten wywiad – to znajdzie odpowiedź na pytanie  dlaczego wybrałam takie studia ;)

Prześlij komentarz

© Colletta & Co.
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z pomocą" KRS 0000037904 Cel szczegółowy: Sylwia Kośmider 4742 - Przekaż 1%.