piątek, 20 maja 2016

Wywiad z panią Honoratą Knast


Pani Honorata Knast jest nauczycielka biologii w miłosławskim gimnazjum.
  1. Czy ma Pani w swoim otoczeniu osoby niepełnosprawne/chore? Ile tych osób jest? Jakie są to osoby w sensie osobowości/charakteru?
Z racji wykonywanego zawody mam kontakt z takimi osobami. Obecnie nie ma w nich osób z niepełnosprawnością ruchową, choć i takie bywają. Są natomiast dzieci z zespołem Aspergera, autyzmem, fenyloketonurią, upośledzeniem w stopniu lekkim oraz ADHD.

Każdy z nich  jest inny,  ma swoją osobowość często determinowaną przez chorobę. Jak każda osoba określana mianem „zdrowa” miewają swoje lepsze i gorsze dni.
  1. Jaki jest Pani stosunek do osób niepełnosprawnych? I czy zawsze tak było? Czy coś się zmieniło w tym temacie?
Trudne pytanie. Jeśli na co dzień nie ma się kontaktu z takimi osobami to nie mamy pojęcia z jakimi problemami się spotykają. To trochę tak jak z wychowywaniem dzieci. Dopóki nie ma się swoich to łatwo innym dawać rady.

  1. Czy uważa Pani, że niepełnosprawność bądź choroba determinuje nasze życie?
Jeśli mówimy o osobach z zaburzeniami ze strony układu nerwowego to TAK. Wiele rzeczy dla tych osób jest niemożliwa do wykonania. Nie wyobrażam sobie aby kazać dziecku z ADHD  grzecznie siedzieć przez 45 minut na lekcji-to dla nich jest niewykonalne. I w późniejszym życiu też tak będzie czy taka osoba odnajdzie się na stanowisku np. bibliotekarza ? Z całą pewnością NIE.

Podobnie będzie u osób z niepełnosprawnością ruchową wiele rzeczy będzie dla nich barierą nie do pokonania ale żebyśmy dobrze się tu zrozumieli nie mam tu na myśli podróżowania, samodzielnego prowadzenia samochodu, jazdy na rowerze. Wszystko będzie zależało od rodzaju niepełnosprawności. Bo czy daltonista może być zawodowym kierowcą i brać na siebie odpowiedzialność za ludzi, których wiezie?
  1. Czy uważa Pani, że choroba lub niepełnosprawność jest usprawiedliwieniem by nie robić nic ze swoim życiem?
To nie jest usprawiedliwienie. To czy biorę swoje życie we własne ręce zależy tylko i wyłącznie od nas samych. Choroba lub niepełnosprawność może jedynie nas w pewnych zadaniach ograniczać.  W XXI wieku jest wiele możliwości można prowadzić sklep internetowy, pisać bloga jak Ty to robisz i to z pełnym powodzeniem.
  1. Jakie Pani zdaniem jest przystosowanie środowiska do osób niepełnosprawnych/chorych? Co powinno się zmienić?
Mówiąc o osobach niepełnosprawnych pierwsze co mi przychodzi do głowy to osoby na wózkach i tu niestety muszę powiedzieć, że mamy jeszcze wiele do zrobienia choć  w większych miastach już bez problemu można  dostać się do urzędów gdzie nie tylko są podjazdy są ale także i windy.  Jednak nadal są miejsca do tego nieprzygotowane. Brak odpowiednich podjazdów, obniżonych krawężników czy stopnie do sklepów.



  1. Jak Pani zdaniem niepełnosprawni/chorzy radzą sobie na rynku pracy? Nie uważa pani, że praca dla osób niepełnosprawnych jest trochę fikcją literacką?
Trudno jest mi  się w takim temacie wypowiadać. Być może jest to fikcja literacka. Mam sąsiadkę, która ze względu na problemy z kręgosłupem nie jest w stanie pracować w wyuczonym zawodzie. Ma natomiast świetne zdolności manualne ale w dzisiejszych czasach rękodzieła cenowo przegrywają z masową marketową produkcją. I tak jej rękodzieła cieszą tylko oko rodziny i najbliższych przyjaciół. Zasłyszałam ostatnio w radio o utworzeniu restauracji gdzie pracują osoby z autyzmem i zespołem Aspergera. Z ich relacji wynikało, że są oni z tego powodu bardzo szczęśliwi. I tu nie tylko chodziło o uzyskiwanie wynagrodzenia ale także o ich kontakty z innymi ludźmi. O to, że mogą się do nich uśmiechnąć, porozmawiać. Wynika z tego, że możliwości dla osób chorych lub niepełnosprawnych są i myślę, że jeśli tylko będziemy o tym dużo i głośno mówić nie będzie to już tylko fikcja literacka.
  1. Co sądzi Pani o związkach osób niepełnosprawnych bądź chorych ze zdrowymi i czy uważa Pani, że są one ciężarem? A jeśli tak to czy to oznacza, że mają sobie odmawiać prawa do szczęścia?
Nie można żadnemu człowiekowi odmówić prawa do szczęścia. Jeśli tylko obie strony są w to tak samo mocno zaangażowane to uważam, że takie związki są jak najbardziej pożądane.
  1. Co sądzi Pani o systemie edukacji w Polsce? Czy pani zdaniem jest on dostosowany do osób niepełnosprawnych bądź chorych i dlaczego?
Rozumiem, że mam wziąć pod uwagę dostosowanie systemu edukacji dla osób niepełnosprawnych lub chorych. Pewnie jak każdy system można by go udoskonalić. Z moich prywatnych obserwacji stoi on na dość dobrym poziomie. Oczywiście patrzę na to z perspektywy osoby mieszkającej w średniej wielkości mieście gdzie szkolnictwo specjalne jest dość szeroko rozbudowane, gdzie są szkoły z klasami integracyjnymi, w których nauczyciela przedmiotowca wspiera nauczyciel wspomagający.
  1. Co sądzi Pani o stosunku młodzieży do osób niepełnosprawnych bądź chorych? Czy uważa pani, że młodzież jest tolerancyjna?
Jeśli tylko w swoim otoczeniu spotykają na co dzień takie osoby to myślę, że są bardzo tolerancyjni i potrafią zaakceptować ich odmienność i pomóc w trudnych sytuacjach.
  1. W kontekście osób niepełnosprawnych/chorych jest pani za eutanazją czy nie? Czy uważa Pani, że osoba chora bądź niepełnosprawna ma prawo do podjęcia decyzji kończącej własne życie?
Nie będę tego odnosić do osób niepełnosprawnych czy chorych. Jak i również do religijnych aspektów.  Jeśli natomiast mnie spotkałoby w życiu takie doświadczenie, że nie będę mogła samodzielnie oddychać, jeść, poruszać się mówić ani myśleć to chciałabym aby odłączono mnie od aparatury podtrzymującej życie.
  1. Czy trudne jest nauczanie dzieci niepełnosprawnych?
To one uczą mnie cierpliwości, pokory, zrozumienia i innego spojrzenia na otaczający mnie świat i za to jestem im wdzięczna.

Dziękuje bardzo za wypowiedz.

Prześlij komentarz

© Colletta & Co.
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z pomocą" KRS 0000037904 Cel szczegółowy: Sylwia Kośmider 4742 - Przekaż 1%.